8
 Oceń wpis
   

Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową:

- No i jak wam się Kaśka układa ?

- Ano miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...

- Jak to ! - krzyczy ojciec - Już ja z nim pogadam !

Jak zapowiedział, tak zrobił.

- Antek, czego ty z Kaśką nie tego ?

- Wiesz ojciec... Nie wiem jak...

Jak to nie wiesz ? Zaraz ci pokażę.

Zabrał Antka z Kaśką do stodoły, dał mu świecę i mówi:

- Masz i świeć.

Sam Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał ją. Po wszystkim mówi do Antka:

- Teraz wiesz już jak.

Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową:

- No i jak tera ?

- Fantastycznie, cudownie, cała wieś mnie dmucha, a Antek ze świecą stoi i przyświeca.

 

 

Komentarze (0)
7
 Oceń wpis
   

Ojciec pyta się córki:

- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża ?

- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.

Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:

- Tato ! Co ty u licha robisz ?!

- Piję z zięciem.

 

Idzie Jaś i Małgosia przez las. Jasiowi się bardzo chce pociupciać, ale nie wie jak namówić na to Małgosię, aby jej nie spłoszyć. Małgosia idąc ogląda kwiatki, drzewka, niebo... W końcu mówi do Jasia:
- Wiesz, jakoś nie bardzo się czuję, chyba mam temperaturę. Muszę zmierzyć gorączkę. Jaś na to:

- No, nareszcie, bo już mi rtęć po nogach cieknie.

 

 

Komentarze (1)
Pieski
 Oceń wpis
   

Tata odprowadza syna do przedszkola. Idąc mijają dwa "bzykające się" psy. Zainteresowany tą sytuacją syn pyta tatę:

- Tato ? Co te pieski robią ?

Ojciec nie wie co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu.

- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku. 

- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu! Ty komuś pomagasz, a ten ktoś pie...oli cię prosto w dupę!

 

Syn podglądał swoich rodziców podczas stosunku. Póżniej zaczepił tatę i pyta:

- Tato? Co ty robiłeś mamusi?

- Widzisz synku, niedługo jedziemy na wakacje nad morze i dmuchałem mamusię żeby nie zatonęła.

O to zupełnie niepotrzebnie. - odpowiada synek - Wczoraj był listonosz i dmuchał mamę od przodu, od tyłu i sprawdzał językiem, czy nie puszcza.

 

Komentarze (0)
Org.......
 Oceń wpis
   

       Kobiecy orgazm ma 5 form:

  • Relaksacyjny - Ach, ach, ach...
  • Uległy - Tak, tak, tak...
  • Geograficzny - Tuu, Tuuu, Tuuuu...
  • Religijny - O mój Boże !
  • Kryminalny - Zabiję Cię jeśli teraz przestaniesz !

 

Facet odwiedza swojego kolegę i widzi dziwną maszynę stojącą po środku jego salonu, pyta więc:

- Co to jest ?

- To jest sex maszyna - odpowiada kolega.

- A jak to działa ? - pyta znów facet.

- Po prostu, wsadzasz w nią swego wacka, wrzucasz ćwierć dolara i tyle - instruuje kolega.

 Więc facet chce od razu wypróbować maszynę, kolega się zgadza i mówi mu, że będzie w kuchni. Nagle kolega słyszy krzyki dobiegające z salonu, biegnie i pyta się:

- Co się stało, czy wrzuciłeś ćwierć dolara ?

- Nie !!! - odpowiada facet - Nie miałem ćwierć dolara, więc wrzuciłem 10 centów.

- Oooo. - mówi kolega -  Za 10 centów to ona tylko ołówki ostrzy.

 

 

Komentarze (0)
Romeo i Julia
 Oceń wpis
   

Jest piękna, gwiaździsta i księżycowa noc.Verona, Romeo i Julia, rozmowa:

Julia: Och Romeo mój, Romeo, czy nie chciałbyś bym wzięła Twą męskość w swe dłonie i doprowadziła Cię nimi do szczytu rozkoszy?

Romeo: Ach Julio ma, jakże mógłbym to uczynić, zbrukać Twe czyste i niewinne dłonie mą męskością?

Julia: Romeo, a nie zechciałbyś włożyć swej męskości pomiędzy me uda tak, byś przeżył rozkosz nieziemską?

Romeo: Miła ma, jakże mógłbym zbrukać Twe uda mą męskością, Twą skórę jak jedwab miałbym splamić? Nie, przenigdy!

Julia: Romeo mój, Romeo, a może chciałbyś bym wzięła go do ust i sprawiła Ci rozkosz tak wielką, jakiej jeszcze żaden człowiek nie doznał?

Romeo: Julio, jak możesz? Jakże śmiałbym Twe usteczka prześliczne splamić, usta które tak pięknie głoszą światu Twą miłość do mnie, o nie miła moja!!!

Julia: Kochany mój, to musimy wymyśleć coś innego, bo już mnie dupa zaczyna boleć...!!!

 

Komentarze (0)
Kilka punktów
 Oceń wpis
   

Jak postępować z kobietą w sprawach łóżkowych ? To zależy od jej wieku:

  • 8 lat - kładziesz ją do łóżka, a potem opowiadasz bajki
  • 18 lat - opowiadasz jej bajki, a potem kładziesz do łóżka
  • 28 lat - nie musisz opowiadać bajek, żeby położyć ją do łóżka
  • 38 lat - ona opowiada ci bajki, żeby zaciągnąć cię do łóżka
  • 48 lat - ona opowiada ci bajki, żebyś nie poszedł do łóżka
  • 58 lat - nie wstajesz z łóżka, żeby nie słuchać jaj bajek
  • 68 lat - jak zaciągniesz ją do łóżka, to dopiero będzie bajka !
  • 78 lat - jaka bajka ? jakie łóżko ? kim ty do cholery jesteś ?!

Mężczyźni według przedziału wiekowego:

  • 20 lat - to kelner, rozleje zanim przyniesie
  • 30 lat - to drwal, rąbie co popadnie
  • 40 lat - to wirtuoz, długo stroi, krótko gra
  • 50 lat - to meterolog, z przodu opad z tyłu wiatry
  • 60 lat - to młynarz, siedzi na worku i bawi się sznurkiem

 

  

Komentarze (0)
Szafa
 Oceń wpis
   
  • Wraca mąż z delegacji trochę wcześniej niż zawsze. Wchodzi do sypialni, a tam w łóżku leży obcy nagi facet.
  • Pyta się go:
  • Gdzie moja żona ?
  • A on odpowiada przerażony:
  • W łazience, bierze prysznic.
  • Mąż na to:
  • Ja schowam się w szafie i zobaczę co żona zrobi, a ty bądź cicho !!!
  • Wraca żona z łazienki i mówi do gościa w łóżku:
  • Bierz mnie teraz, mocno, brutalnie, aż się posikam...
  • A gość na to:
  • Otwórz szafę, to się posrasz...
Komentarze (0)
Ptaszek
 Oceń wpis
   

Na pustyni rosły obok siebie trzy kwiatki. Zobaczył je ptaszek i pomyślał:

- Jakie ładne kwiatki ! Wezmę łupinkę orzecha i przyniosę im troszkę wody.

Na drugi dzień przylatuje ptaszek z łupinką napełnioną wodą. Niestety, jeden kwiatek już zwiądł. Podlał więc wodą dwa pozostałe kwiatki. Trzeciego dnia ptaszek znów przyfrunął, trzymając w dziubku łupinkę za wodą. Niestety, został już tylko jeden kwiatek, bo ten obok zwiądł. Podlał więc ostatni kwiatek. Czwartego dnia ptaszek przyfrunął z łupinką napełnioną wodą, ale wszystkie kwiatki były już zwiędnięte.

Jaki z tego morał ?  Dasz, czy nie dasz i tak zwiędniesz.

                                                      *              *                     *

Żył sobie wesoły wróbelek. Aż tu nagle nastała surowa zima. Wróbelek posmutniał, był pewny że zamarznie. I pewnie tak by się stało, gdyby nie krowa, która tamtędy przechodziła i prosto na wróbelka zrobiła kupę ! Od razu wróbelkowi zrobiło się ciepło. Gdy wróbelek dobrze się ogrzał, wystawił z łajna łepek i zaczął ćwierkać. Akurat skradał się kot. Złapał wróbelka i pożarł w okamgnieniu.

Jakie z tego wypływają trzy morały ?

1. Nie każdy jest twoim wrogiem kto na ciebie nasra ! 

2. Jeżeli już wpadłeś w gówno, to nie ćwierkaj !

3. Nie każdy jest twoim przyjacielem, kto cię z tego gówna wyciągnie !

 

 

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2009-04-02 16:53 8
2009-03-31 16:05 7
2009-03-24 10:16 Pieski
2009-03-23 09:29 Org.......
2009-03-20 08:17 Romeo i Julia
Najnowsze komentarze
2011-10-18 20:04
obuwie robocze:
7
:)
O mnie
zart
Kategorie
Ogólne
Archiwum
Rok 2009