2009-03-24 10:16
Tata odprowadza syna do przedszkola. Idąc mijają dwa "bzykające się" psy. Zainteresowany tą sytuacją syn pyta tatę:
- Tato ? Co te pieski robią ?
Ojciec nie wie co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu.
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu! Ty komuś pomagasz, a ten ktoś pie...oli cię prosto w dupę!
Syn podglądał swoich rodziców podczas stosunku. Póżniej zaczepił tatę i pyta:
- Tato? Co ty robiłeś mamusi?
- Widzisz synku, niedługo jedziemy na wakacje nad morze i dmuchałem mamusię żeby nie zatonęła.
- O to zupełnie niepotrzebnie. - odpowiada synek - Wczoraj był listonosz i dmuchał mamę od przodu, od tyłu i sprawdzał językiem, czy nie puszcza.
Komentarze (0)
Kategoria
Ogólne


